Myślenie w kategorii projektu jest obecnie nie tylko modnym i nośnym tematem, jest także sposobem na rozwiązywanie mnóstwa naszych problemów.
Istnieje kilka sformalizowanych metodyk zarządzania projektami. Dwie z nich są obecnie najbardziej popularne:
- PMBOK – standard ANSI, ogólnoświatowy stosowany w firmach komercyjnych
- PRINCE 2 – standard brytyjski, głównie europejski stosowany w sektorze publicznym
Standardy te powstały na podstawie odpowiedzi na konkretne pytania praktyków gromadzone na przestrzeni czasu w najróżniejszych projektach.
Najważniejsze pytania na które musimy znaleźć odpowiedź są niezależne od wielkości projektu czy stopnia jego sformalizowania:
1. Co ma powstać w wyniku projektu ?
2. Do czego produkt projektu jest nam potrzebny ?
3. Kto potrzebuje naszego produktu ?
4. Jakie są kryteria akceptacji produktu ?
5. Kto za co odpowiada w projekcie ?
6. Kto jest zainteresowany projektem ?
7. Jak i kogo mamy informować o naszym projekcie ?
8. Jak dużo musimy mieć czasu ?
9. Jak dużo musimy mieć pieniędzy ?
Udzielenie odpowiedzi na powyższy dekalog pomoże zapanować nam nad gąszczem niebezpieczeństw czyhających podczas realizacji projektu.
Co ma powstać w wyniku projektu ?
Na to pytanie odpowiedź jest szalenie prosta. W wyniku projektu ma powstać produkt.
NIE MA PROJEKTU BEZ PRODUKTU.
To powyższe zdanie jest kluczowe, żeby mówić w ogóle o projekcie, bo nie jest istotne co będziemy robić, ważne jest to co w efekcie zrobimy. Tak więc na początku naszej drogi musimy wiedzieć do czego dążymy, musimy mieć zdefiniowany produkt. Produkt powstający w wyniku projektu nie musi być jeden.
Reasumując: Produkt nie musi być materialny, to może być nowa usługa, zbiór zasad, technologia itp. , ale musi być zdefiniowany.
Do czego produkt projektu jest nam potrzebny ?
Pytanie sprowadza się do uzasadnienia projektu tzn. czy wytwarzając produkt osiągniemy jakieś korzyści i czy te korzyści usprawiedliwiają nakłady poniesione na projekt. Połączenie dwóch elementów wytworzenia produktu i korzyści płynących z jego wytworzenia daje nam uzasadnienie projektu.
Reasumując: Najważniejszym jest powstanie produktu, ale cały czas patrzmy czy spodziewane korzyści nie przekraczają sumy poniesionych nakładów.
Kto potrzebuje naszego produktu ?
To tak właściwie rozszerzone pytanie pierwsze, gdyż bez określenia grupy odbiorców naszego produktu nie jest możliwe dokładne zdefiniowanie naszego produktu i jego cech np. jakościowych.
Reasumując: Myśl zawsze o produkcie, ale przez pryzmat jego odbiorców.
Jakie są kryteria akceptacji produktu ?
Bez odpowiedzi na poprzednie pytanie nie uda się nam ustalić kryteriów jakościowych naszego produktu, które wezmą pod uwagę nasi odbiorcy. Najlepiej jest jak przedstawiciele odbiorców są włączeni w fazę definiowania tych kryteriów, oraz w fazę sprawdzania czy nasz produkt po wytworzeniu te kryteria spełnia.
Reasumując: Jakość to nic innego jak zgodność produktu z jego przeznaczeniem.
Kto za co odpowiada w projekcie ?
To chyba kluczowe dla projektu dobór członków zespołu projektowego. Wychodząc z założenia, że wszyscy ludzie są dobrzy ale nie wszyscy do wszystkiego członkowie zespołu muszą wiedzieć:
- Co mają robić w projekcie?
- Jak są rozliczani ze swojej pracy?
- Kiedy mogą podejmować decyzje?
Najważniejszą postacią w projekcie jest kierownik projektu, który musi mieć rzeczywistą moc sprawczą, ponieważ ponosi odpowiedzialność za projekt.
Reasumując: Wszyscy członkowie zespołu projektowego muszą wiedzieć czego od nich oczekujemy.
Kto jest zainteresowany projektem ?
Tu pojawia się pojęcie interesariusz (stakeholder) – każdy kto jest zainteresowany w jakikolwiek sposób naszym projektem.
Musimy zidentyfikować naszych interesariuszy, tych którzy życzą nam w projekcie jak najlepiej i tych którym zależy na naszej klęsce. Musimy cały czas dbać aby pierwsza grupa rosła, a druga malała.
Reasumując: Buduj jak najlepszy wizerunek projektu i nie ignoruj „układów”.
Jak i kogo mamy informować o naszym projekcie ?
I tu znowu prosta odpowiedź.
- Kogo? Wszystkich interesariuszy.
- Jak? Tak jak sobie życzą.
Reasumując: Pamiętaj o informowaniu wszystkich zainteresowanych, gdyż niedobór informacji szkodzi, ale nadmiar i niewłaściwa informacja szkodzą nie mniej.
Jak dużo musimy mieć czasu ?
Doszliśmy do kwestii harmonogramu działań w naszym projekcie. Aby mówić o harmonogramie musimy najpierw wiedzieć:
- Jakie czynności muszą zostać wykonane, aby powstał produkt?
- Jakie są pomiędzy tymi czynnościami zależności (co możemy robić jednocześnie, a na co musimy poczekać)?
- Ile trwają poszczególne czynności?
Nie najlepszą jest metoda konstrukcji harmonogramu od tyłu, biorąc narzucony czas zakończenia projektu.
W początkowej wersji harmonogramu przyjmujemy, że mamy nieograniczony dostęp do zasobów (ludzkich, maszyn, pomieszczeń itp.). Potem uwzględniamy dopuszczalne obciążenia naszych zasobów lub ich niedostępność w poszczególnych okresach. Po tych korektach patrzymy na czas zakończenia i jeśli jest nie akceptowalny musimy skracać bądź zrównoleglić czynności.
Reasumując: Harmonogram jest najważniejszy dla kierownika projektu. Nie oszukuj samego siebie.
Jak dużo musimy mieć pieniędzy ?
Budżet projektu coś bez czego nie da się nic zrobić. Aby go skonstruować musi być wzięte pod uwagę wszystko, co jest potrzebne do realizacji projektu. Istotną pozycją w budżecie projektu to koszty osobowe, ale nie zapomnij o podróżach, usługach obcych czy wręcz o kosztach tuszu i papieru. Nawet w projekcie, który jest wykonywany przez członków zespołu bez oddelegowania ich wyłącznie do pracy w projekcie, są koszty ich pracy i utracone korzyści związane z tymi obowiązkami, których ci członkowie nie wykonują w tym czasie.
Bardzo ważną czynnością w konstrukcji budżetu jest uwzględnienie rezerwy na nieprzewidywalne.
Potem pozostaje kontrolować wykorzystanie budżetu i udokumentowywanie wydatków.
Reasumując: Z pieniędzmi nie ma żartów.
Co nam grozi ?
To tak jak w życiu bardzo często uniknęlibyśmy problemów gdybyśmy wcześnie o nich pomyśleli. W projekcie nie możemy i w tej materii pójść na żywioł. Zastanówmy się:
- Jakie są kategorie ryzyka?
- Jak sprawdzić czy ryzyko się ziszcza?
- Co robić jak już się ziściło?
Miarą ryzyka jest prosty wzór:
Miara ryzyka = prawdopodobieństwo wystąpienia x szacowane skutki
W związku z tym ignorujmy:
- Ryzyka bardzo prawdopodobne, ale mające znikomy wpływ na projekt.
- Katastrofy które prawie na pewno nie wystąpią.
Zajmijmy się tymi co mają wysoki wpływ na realizację projektu, a ich wystąpienie jest co najmniej średnio prawdopodobne.
Pamiętaj analizując ryzyka o ryzykach pozytywnych (wystąpienie ich przyniesie korzyści projektowi).
Reasumując: Myśl o ryzyku nawet jak jesteś optymistą.
Reasumując
-
Produkt nie musi być materialny, to może być nowa usługa, zbiór zasad, technologia itp. , ale musi być zdefiniowany.
-
Najważniejszym jest powstanie produktu, ale cały czas patrzmy czy spodziewane korzyści nie przekraczają sumy poniesionych nakładów.
-
Myśl zawsze o produkcie, ale przez pryzmat jego odbiorców.
-
Jakość to nic innego jak zgodność produktu z jego przeznaczeniem.
-
Wszyscy członkowie zespołu projektowego muszą wiedzieć czego od nich oczekujemy.
-
Buduj jak najlepszy wizerunek projektu i nie ignoruj „układów”.
-
Pamiętaj o informowaniu wszystkich zainteresowanych, gdyż niedobór informacji szkodzi, ale nadmiar i niewłaściwa informacja szkodzą nie mniej.
-
Harmonogram jest najważniejszy dla kierownika projektu. Nie oszukuj samego siebie.
-
Z pieniędzmi nie ma żartów.
-
Myśl o ryzyku nawet jak jesteś optymistą.